Technikum czy liceum ogólnokształcące? Trudne wybory ósmoklasistów.

Jako uczniowie ostatniej klasy szkoły podstawowej przez całe 7 miesięcy przygotowujecie się do egzaminu ósmoklasisty. Repetytoria, kursy, czasem korepetycje, i do znudzenia powtórki, powtórki, powtórki. Cel tych wysiłków jest jasno określony, niebudzący wątpliwości, niewymagający doprecyzowania: trzeba zdać z jak najwyższą liczbą punktów, żeby dostać się do dobrej szkoły. Ale czy zadajecie sobie pytanie: co dalej? Co to właściwie znaczy „dobra szkoła”? Czego oczekujecie od szkoły ponadpodstawowej, jak te oczekiwania przekuć na realizację kolejnego, dalekosiężnego celu – zdobycia zawodu, który będzie odpowiadał waszym zainteresowaniom i zdolnościom?

Wielokrotnie z wypowiedziach młodych ludzi przy okazji tematu rekrutacji do szkół średnich przebija niezadowolenie, niepewność, rozdrażnienie. Wiele kontrowersji i burzliwych dyskusji wywołuje zwłaszcza wybór pomiędzy liceum a technikum. Skąd się to bierze? I licea, i technika mają swoich zwolenników i równie zagorzałych przeciwników. Niewątpliwie warto przeanalizować atuty każdego z tych typów szkół w kontekście procesu rekrutacji do szkół ponadpodstawowych.

Liceum to szkoła koncentrująca się na pobieraniu przez uczniów wykształcenia wszechstronnego, ogólnego. Nauka w liceum kończy się maturą, która otwiera drogę na studia. Jest to szkoła pojmowana jako etap pośredni pomiędzy podstawówką a edukacją na wyższej uczelni. Nie daje uprawnień do wykonywania konkretnego zawodu, nie wyposaża absolwenta w konkretne umiejętności praktyczne. Nauka w technikum trwa o rok dłużej. Po ukończeniu edukacji w takiej placówce zdobywa się konkretny zawód – wachlarz możliwości w tym zakresie jest naprawdę szeroki. Po zdaniu matury można rozwijać się w wybranym kierunku na studiach technicznych. Absolwenci techników chwalą sobie poczucie niezależności, osiągnięte dzięki możliwości podjęcia pracy i równoczesne studiowanie. Po technikum można sobie pozwolić na przykład na opłacenie studiów zaocznych i zdobywanie dyplomu oraz doświadczenia zawodowego. Liceum ogólnokształcące, jak wielokrotnie podkreśla się w dyskusji nad wyborem szkoły, to propozycja na pewno wskazana dla humanistów, czy poszerzając – dla ludzi, którzy są zdecydowani na pójście na studia wyższe, mają jakiś mniej lub bardziej konkretny pomysł na kierunek wykształcenia, świadomie decydują tak naprawdę nie o najbliższych 4, ale o 7/9 latach dalszego kształcenia się (licencjat/magisterium).

Utarło się, że do liceów idą uczniowie zdolniejsi. Należałoby to doprecyzować – ludzie, którzy chcą zdobyć wykształcenie wyższe. Oczywiście nie jest to rozróżnienie zero-jedynkowe, technika nie zamykają dalszej drogi, a raczej wyposażają w inne umiejętności i kompetencje – techniczne, zawodowe.

Podczas rekrutacji do szkoły ponadpodstawowej wszystko tak naprawdę zależy od tego, jakie przedmioty preferujecie, w jakich dziedzinach pewniej się czujecie, co was interesuje, wiedzę w jakim zakresie chcecie i lubicie zdobywać. Jeśli wolicie nauki humanistyczne, społeczne, przyrodnicze, macie uzdolnienia językowe, artystyczne itp., to zapewne lepszym wyborem okaże się udział w rekrutacji do liceum. Jeśli natomiast preferujecie zajęcia techniczne, pragniecie wcześnie się usamodzielnić, jak najszybciej zdobyć uprawnienia do wykonywania zawodu – lepiej postawić na naukę w technikum.

Podsumowując, warto pamiętać, że technika nie są szkołami gorszymi niż licea. Licea zaś programowo nie wypuszczają bez konkretnych umiejętności, bo są one równie cenne, ale inne jakościowo od kompetencji zdobywanych w szkołach technicznych. Oba typy szkół posiadają swoje atuty, które warto mieć na uwadze podczas rekrutacji do szkół średnich.

Marta Hendzel – Pomysłodawca i twórca Pracowni z Oknem na Świat. Trener, pedagog, mentor.

Prowadzi warsztaty rozwojowe w obszarze umiejętności psychospołecznych dla dzieci, młodzieży i dorosłych. W ramach wszystkich prowadzonych zajęć, pomaga wejść w dorosły świat z poczuciem pewności siebie i wiary w swoje możliwości. Wierzy, że wsparcie w rozwoju od najmłodszych lat pomaga w osiąganiu dalszych sukcesów. Szkoli również nauczycieli z tego, jak zarządzić grupą i efektywnie się komunikować. Swoje doświadczenie zdobyła pracując już na studiach jako lektor języka angielskiego z dziećmi, następnie szkoląc innych nauczycieli. Przez ostatnie lata, jako dyrektor metodyczny, wspierała pracowników kreując i wdrażając nowatorskie rozwiązania edukacyjne. Absolwentka pedagogiki i metodyki oraz studiów podyplomowych z psychologii społecznej (Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej) oraz wielu kursów rozwojowych. Jest certyfikowanym trenerem komunikacji opartej na empatii (NVC).