Czy da się być idealnym rodzicem?

Są dwa rodzaje ludzi. Ci, którzy żyją i ci, którzy patrzą. A wśród tych ostatnich jest jeszcze specjalna podgrupa – ci, którzy zaczynają żyć dopiero, gdy jest idealnie. Spora część rodziców nie jest z siebie zadowolona. Chcą być lepsi, inni, nie tacy, jacy są. I nie chodzi jedynie o sposób wychowywania dzieci. Chodzi też o inne sfery ich życia. Przed dziećmi starają się zachować pozory idealności. Pewnie się zdziwisz, ale dzieci do rozwoju potrzebują od nas właśnie zwyczajności i ludzkiej twarzy. Dla nich ważne jest poczucie bezpieczeństwa i akceptacja tego, co i jak robią. Dzięki temu mogą popełniać błędy i uczyć się. Sami utrudniają rodzicielstwo i wychowanie dzieci. Ale… Dzieci nie potrzebują rodziców idealnych, tylko zwyczajnie dobrych.

Oto 5 wskazówek na to, jak być wystarczająco dobrym rodzicem:

Mniej mów, więcej działaj i pokazuj emocje!

Jest taki dowcip, w którym ojciec zaciągając się papierosem, mówi: „Pamiętaj synu, palenie szkodzi.” Zapewne słyszałaś, że dzieci parzą na to, co robisz, a nie biorą pod uwagę tego, co do nich mówisz. Ale, czy wiesz, że dużo ważniejsze od mówienia i robienia jest to, jak to robisz? Dzieci zapamiętują to, co jest związane z emocjami. Jeśli będą więc widziały cię zadowolonego, który rano biega, gotuje czy przygotowuje się do pracy, będą kojarzyły takie dorosłe działania z czymś pozytywnym i przyjemnym. Nie wystarczy im powiedzieć, że sport to zdrowie i że praca może być pasją.

Co możesz zrobić, żeby być wystarczająco dobrym rodzicem? Żyj z pasją. Bądź autentyczny we wszystkim, co robisz. Okazuj emocje, wszystkie.

Uzasadniaj swoje decyzje

Kiedy pytam młodzież o to, kim jest fajny rodzic, często mówią o uzasadnianiu decyzji. Ważna jest dla nich twoja intencja, gdy o coś prosisz. I nawet, kiedy nie chce im się czegoś zrobić, dużo chętniej to wykonają, kiedy wiedzą, czemu to ma służyć. Mów o swoich potrzebach. Kiedy prosisz o pójście po zakupy, dodaj, że to jest dla ciebie ważne. Powiedz, że dzięki temu zaoszczędzisz czas na gotowanie czy zrobienie szybciej spraw do pracy. Najgorsze, co możesz zrobić, kiedy dziecko pyta czemu ma coś zrobić, to powiedzieć: „Bo tak!” albo „Bo ja tak mówię!”

Co możesz zrobić, żeby być wystarczająco dobrym rodzicem? Mów dziecku, czemu jest to dla ciebie ważne, aby wykonało twoją prośbę.

Akceptuj!

Aby młody człowiek stał się samodzielny, dorosły i niezależny musi zakwestionować system, w którym żyje. To może być szkoła, dom, kościół. Buntuje się przeciwko temu, jakiej muzyki słuchasz. Kwestionuje sposób, w jakim rodzic spędza wolny czas czy odżywia się. To normalne i niezbędne do dalszego rozwoju. Przecież każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu to przeżywał. Im większy będzie opór z twojej strony, tym silniejszy bunt i dłuższy czas dorastania. Pozwól dziecku na ten bunt. Zaakceptuj to, że się zmienia. Jako rodzic musisz wiedzieć, że dziecko potrzebuje twojego zaufania i prawa do podejmowania samodzielnych decyzji.

Co możesz zrobić, żeby być wystarczająco dobrym rodzicem? Bądź obok dorastającego nastolatka. Zadawaj otwarte pytania, żeby miał poczucie, że akceptujesz go wraz z jego światem.

Odpuść!

Przemęczeni nadmiarem obowiązków rodzice wymagają tego samego od dzieci – nieustającej aktywności w szkole i poza nią. To oznacza milion zajęć dodatkowych i duże napięcie. W efekcie zarówno młodzi, jak i starzy budzą się w poniedziałek z betonowymi nogami. Tak często reagują ciała nastolatków na stres. Pewnie dbasz o rozwój dziecka i serwujesz mu te wszystkie zajęcia, żeby miało lepiej w przyszłości. Ale, jak ma się tak stać, jeśli powiela Twoją metodę na życie – wieczne działanie i zmęczenie? Dawid Hawkins w swojej książce „Technika uwalniania” mówi, jak przeciąć ten schemat. Zachęca do tego, żebyś przyjął to, że jesteś zmęczony, że nie dajesz rady, że boisz się czy smucisz. Dopiero wtedy możesz odpuścić i zaufać, że rezygnując z działania niczego nie stracisz, jedynie możesz zyskać. Bo nagrody za spinkę nie będzie.

            Co możesz zrobić, żeby być wystarczająco dobrym rodzicem? Uwierz i zaufaj, że     okazywanie słabości jest największą siłą.

 Nie oceniaj!

Młodzi uważają, że dobrzy rodzice tłumaczą im, jak funkcjonuje świat bez dodawania swojej oceny i opinii. Mówią o faktach i zdarzeniach, ale nie odnoszą tego do siebie. Pozostawiają młodym wybór tego, jak to odbiorą. Młodzież potrzebuje doświadczać własnej decyzyjności. Pamiętaj, że Twoje dziecko, czy nastolatek zapyta cię o Twoje zdanie, kiedy będzie tego potrzebowało. Najpierw pozwól mu zebrać informacje o świecie. Nie tylko z internetu, ale i od ciebie.

Co możesz zrobić, żeby być wystarczająco dobrym rodzicem? Bądź obiektywny w przedstawianiu świata dziecku. Daj mu szansę na stworzenie własnej opinii.

Pozwolenie sobie na bycie sobą daje wielką ulgę. Choć na początku może to być niełatwe, bo przez lata udawałeś kogoś innego. Znajomi, osoby z pracy, rodzina – wszyscy przyzwyczaili się do pewnej iluzji ciebie. Pomyśl jednak, jak to może być, gdy całą swoją energię przestaniesz zużywać na kontrolowanie swojego zachowania i przeznaczysz na robienie rzeczy, które kochasz. Przestaniesz udawać, przestaniesz rozglądać się, zaczniesz żyć. Pomyśl też, co taka zmiana może oznaczać dla twojego dziecka – pozwolenie na to samo.

Jeśli potrzebujesz więcej informacji skontaktuj się z nami:

e-mail: biuro@okno.edu.pl tel.: 730 125 606, 730 125 129

Przeczytaj również:

Zapoznaj się z ofertą WARSZTATÓW:

9

AKADEMIA ASERTYWNOŚCI

9

Akademia pewności siebie

9

Zastępowanie agresji

9

UMIEJĘTNOŚCI SPOŁECZNE